
Pieniądze
Kanadyjska jednostka walutowa to dolar kanadyjski (C$), który dzieli się na 100 centów. W obiegu są monety o wartościach 5 (nickel), 10 (dime), i 25 (quarter) centów oraz 1 i 2 C$. Moneta o nominale 1 C$ jest nazywana loonie, natomiast nowsza dwudolarówka nie ma nazwy (próbowano twoonie, ale się nie przyjęło). Nominały banknotów to 2, 5, 10, 50, 100, 500 i 1000 C$. Dolarami amerykańskimi można płacić w wielu miejscach, ale często przeliczają je na zasadzie 1:1.
Jednym z najszybszych i najprostszych sposobów podjęcia gotówki jest skorzystanie z bankomatu, zwłaszcza w przypadku posiadaczy kart sieci Cirrus i Delta. Dobrze mieć też przynajmniej jedną kartę kredytową, dzięki której można dokonać rezerwacji i zapłaty w hotelach i wypożyczalniach samochodów (w innym przypadku trzeba zapłacić wysoką kaucję). Powszechnie przyjmowane są karty Visa, MasterCard, American Express i Diners.
Na początek podróży przydadzą się dolary kanadyjskie w gotówce, jednak większość funduszy najlepiej przewozić w postaci czeków podróżnych, sprzedawanych m.in. przez banki z prowizją w wysokości 1% od ich wartości (jeśli ktoś ma wydaną przez bank polisę ubezpieczenia turystycznego, prowizji zazwyczaj się nie pobiera). Trzeba wykupić czeki nominowane w dolarach kanadyjskich, najlepiej wydawane przez American Express lub Visę, gdyż przyjmują je na równych prawach z gotówką w niemal każdym sklepie.
Jeżeli ktoś żyje bardzo oszczędnie – nocuje na kempingach i kupuje jedzenie w sklepach – wydaje 25–30 C$ dziennie. Nie jest to jednak rozwiązanie na dłuższą metę, więc lepiej pomyśleć o wyższym standardzie. Za pokój w motelu, podróże autobusem, jeden czy dwa bilety do muzeów i posiłek w restauracji przyjdzie zapłacić 65–75 C$. Jeżeli ktoś będzie nocował w lepszych hotelach, jadał w lokalach dwa czy trzy razy dziennie i korzystał z uciech życia nocnego, zapłaci co najmniej dwa razy tyle.